03/05/2003

W dniu dzisiejszym wykonaliśmy 8 lotów szybowcowych. Mimo niesprzyjających warunków, silny wiatr z kierunku 270 i szybko wybudowujące się cb udało nam się „odlatać” wszystko co zaplanowaliśmy na br. dzień. Karol Wziątek dokończył loty sprawdzające po przerwie zimowej na Piracie „ES”, a Andrzej Choma z Aeroklubu PLL LOT z Jackiem Matusiakiem wykonali lot na KTP oraz Andrzej wylaszował sie na Puchacza.Na jutro zapowiada sie ciekawa pogoda więc wszyscy szykujemy się na latanie i może na pierwsze tegoroczne przeloty. Jak będzie zobaczymy.

Obloty

W dniu 19 04 2003 roku na nasze lotnisko z wizyta w celu nadania klas zawitali inspektorzy IKCSP. Po skrupulatnym obejrzeniu dokumentów inspektor zezwolil na oblot przygotowanych do klasy szybowcow: Jantara „MF”, Puchacza i Muchy Std bedaca wlasnoscia instr Mirka Jaskiewicza. Pogoda dopisala, pokrycie nieba przez chmury As i Ac o podstawach > 2500 m, wiatr przyziemny 200 o sile 6 m/s. Po oblotach i uzupelnieniu stosownych protokolow mamy kolejne 3 szybowce do latania.

Obloty i KTP

Na ten dzień czekaliśmy całą, wyjątkowo długą zimę, która nam wszystkim dała się już mocno we znaki. Przerejestrowanie sprzętu, zmiany w ULC, a co za tym idzie mały chaos, który nie tylko nasz klub dosiegnął ale i kilkanaście innych klubów w Polsce spowodował pewne opóźnienie w rozpoczęciu sezonu. W obecności inspektora IKCSP (chyba nadal tak się nazywa komórka do spraw nadzoru i eksploatacji statków powietrznych w ULC) dokonaliśmy oblotu naszych szybowców Bociana, Juniora i Pirata.

Kwalfikacje do SKJ

Już jutro w Lesznie mają szansę rozpocząć swoją „zawodniczą” przygodę z Szybowcową Kadrą Juniorów Michał Mąkosa, Bartek Kozyra i Marek Niewiadomski, którzy na dzień 18 kwietnia mają wyznaczony termin egzaminu praktycznego oraz sprawdzianu teoretycznego będącego kwalifikacją do SKJ. Trzymamy kciuki za Michała, Bartka i Marka i za… jutrzejszą pogodę!

Początek sezonu

W sobote 5 kwietnia okolo godziny 12.30 wyladowalismy w Lesznie.
Lotnisko Strzyzewice przywitalo nas pogoda która bardziej przypominala jesienno-zimowe wichury i chlody niz zaawansowana wiosne. W porywach wiatr osiagal okolo 55 km/h, a polatujacy snieg udowadnial raz po raz ze zima nie daje za wygrana. Z nadzieja wypatrywalismy optymistycznych prognoz które pozwolilyby nam wreszcie po dlugich miesiacach oderwac sie od ziemi i
poczuc wreszcie smak fascynujacej przygody jaka jest bezsilnikowe szybowanie.